 |
| OCENA: 6 |
J Dilla zmienił nie tylko moje życie, ale i życie Apollo Browna. Na tym drugim odcisnął piętno o tyle mocniej, że to ja jestem malkontentem, on – producentem i tylko w jednym z nas drzemie
chudy brytyjski pedał. A Dilla, znowu Dilla – odnoszenie do niego każdego instrumental hip-hopu nie jest tyle drogą na skróty i pójściem na łatwiznę, co całkiem realnym odzwierciedleniem jego esencjonalności (
Uchem w Nutę's Guide to Pop) – tego, kim stał się dla muzyki przez ostatnie kilka – bo od
Donuts do co najmniej dzisiaj – lat.