czwartek, 14 czerwca 2012

Gdzie strumyk płynie z wolna: Tetris


Dane personalne
Adam "Tetris" Chrabin

Skąd
Siematycze

Osiągnięcia
"Nie ma"; finalista WBW 2004 i 2005.

niedziela, 3 czerwca 2012

Gdzie strumyk płynie z wolna: Duże Pe

Dane personalne
Marcin "Pan Duże Pe" Matuszewski

Skąd
Warszawa

Osiągnięcia
Mistrz WBW 2004; półfinalista WBW 2005.

sobota, 2 czerwca 2012

Gdzie strumyk płynie z wolna: W poszukiwaniu Interreksa


Czasy się zmieniają. W latach 2004, 2005 i później, Wielka Bitwa Warszawska była najważniejszym starciem na fristajlowej mapie Polski. Teraz, w roku 2012, filmiki z WBW wydają się smutne. Bezpanczowe nawijki, nuda, żarty z demotywatorów etc. - Internet przeszedł z roli medium rozprzestrzeniającego zarazę fristajlu do czynnika zarażającego fristajl. Serio, nie wiem do kogo ten feature trafi, ale błagam, ludzie, więcej kreatywności. I, nie wiem, ćwiczcie w domu czy coś.

Dziś, w pierwszym odcinku feature fristajlowego, poszukujemy odpowiedzi czy jest życie po Wielkiej Trójce. Absolutny krajowy top już praktycznie zrezygnował z udziału w walkach, ewentualnie uczestniczą w pokazówkach lub prowadzą bitwy. Emerytura Dużego Pe i Muflona odbiła się dość mocno na poziomie rywalizacji, sprawiając że już w zasadzie żadna rywalizacja nie ma faworyta. Jak żyć? Komu ufać? Komu wierzyć? Kogo umieścić na plakatach w tym bezkrólewiu? Subiektywnym top5 bitew bez Wielkiej Trójki usiłuję odpowiedzieć na te pytania.

piątek, 1 czerwca 2012

Gdzie strumyk płynie z wolna: wprowadzenie


Mimo długiej obecności hiphopu w polskiej rozrywce, wciąż raper kojarzy się powszechnie z gościem, który nic nie robi poza żłopaniem piwska na klatce schodowej i gwizdania gdy akurat obok przejście wypachniona, wymalowana, świecąca lafirynda - koniecznie żująca gumę do żucia z otwartymi ustami, bo przecież raperom nie może podobać się żadna normalna dziewczyna. Raperzy to wieśniaki z bloku, zainteresowani tylko piwem, seksem, bluzą z kapturem i ewentualnie, specyfika polska, piłką nożną. Choć i to średnio, bo naprawdę piłką interesują się elity dziennikarstwa sportowego, a raperzy jedynie zakładają koszulki i idą się napierdzielać na stadion.

czwartek, 17 maja 2012

Paula & Karol: Whole Again

OCENA: 5.5
Niektórzy twierdzą, że Paula i Karol grają w czasach złych dla muzyki gitarowej. Że to już było, przeminęło i oni "chuja na to kładą, teraz się gitar nie słucha". I byłoby to w porządku, gdyby nie fakt, że trzy rozmowy z trzema osobami usiłującymi przekonać mnie do "przyznania, w jakim momencie historii muzyki jesteśmy" (swoją drogą: LOL, bo im bardziej się muzyką interesuję, tym mniej wiem w jakim momencie jesteśmy; oni zaś wiedzieli wszystko - co sporo mówi o ich dyletanctwie. Nevermind) kończyły się słuchaniem jakiegoś dubstepu, ewentualnie jazzu (no okej, ludzie którzy dowiedzieli się o istnieniu jazzu dwa lata temu mogą sądzić, że to w tym gatunku leży przyszłość).

wtorek, 15 maja 2012

Niefortunna trasa Niechęci (17.05 - 14.07)

fot. Jan Zamoyski / Czułość

Debiutująca i niepokorna jazzowa formacja Niechęć wyrusza w swą pierwszą trasę koncertową po Polsce (i nie tylko), by promować niedawno wydany album ,,Śmierć w miękkim futerku”. Po staniu się miejską legendą Warszawy, za sprawą abordażu na scenę podczas zamknięcia legendarnego klubu Akwarium, wyruszają na podbój kolejnych miast. Muzycy uwielbiają działać pod prąd, ustawiając sobie koncerty w najmniej dogodnych terminach. Rywalizowali już o uwagę publiczności Open’era z samym Princem, teraz będą konkurować między innymi z Selector Festivalem, juwenaliami czy darmowym plenerem Pauli i Karola. Czy wyjdą z tego obronną ręką będzie można przekonać się w następujących miastach:


17.05 – Wrocław – Firlej
18.05 – Bydgoszcz – MÓZG
24.05 – Sopot – SPATiF
27.05 – Łódź – Teatr Mały przy Manufakturze
31.05 – Poznań – Fabrika
01.06 – Kraków – Magazyn Kultury
29.06 – Gdańsk – Fląder Festiwal
14.07 – Kopenhaga – Copenhagen Jazz Festival

środa, 25 kwietnia 2012

Sigur Rós: Valtari

OCENA: 6
Mam zbyt mało „wiedzy z książek i mądrości od ludzi” (chyba tak to szło w aforyzmach Bułatowicza), żeby dyskutować: dlaczego podoba nam się to, co nam się podoba oraz: ile w ocenie płyty jest „bagażu emocjonalnego”, ile „kontekstu historycznego”, a na ile lubimy coś „po prostu”. I nie będę nawet próbował, ale...

wtorek, 24 kwietnia 2012

Nicki Minaj: Roman Reloaded

OCENA: 5.5
Yo Nicki Nicki, trochę się wydarzyło od czasu Pink Friday, ain't it true? Rok temu Super Bass eksplodowało jako hit wakacji 2011 i w konsekwencji zaatakowało niejeden ranking końcoworoczny (mój też!). Wpadło też kilka świetnych featów tu i tam - zwrotki z A$$ (Remix) Big Seana i remiksu Till The World Ends Spears również zostaną ze mną na długo. Ściskaliśmy kciuki za Roman Reloaded, mogło być tak pięknie, czemu więc nas zawiodłaś?

sobota, 7 kwietnia 2012

[KONKURS] Potrójna Niechęć!

fot. Jan Zamoyski / Czułość
Idzie Wielkanoc i świąteczny nastrój nam się udziela, chcemy pomagać bliźnim. Ale że średnio jara nas angażowanie się w pomoc jakimś dzieciom w południowo-wschodniej Afryce, to nie kupujemy "świątecznego chlebka", tylko... mamy dla Was konkurs. Do wygrania trzy płyty Niechęci, w oryginalnej folii z naszym maciupkim logo na niej.

Co trzeba zrobić, aby wygrać Śmierć w miękkim futerku? Wystarczy wysłać maila na nasz stały adres uchemwnute@gmail.com wraz z w miarę twórczym rozwinięciem tytułu. Może być to tekst, może być to dowcip, może być to rysunek, grafika komputerowa, utwór muzyczny, zdjęcie znalezione w necie. Cokolwiek. Cel jest jeden: po zapoznaniu się z dziełem mamy być pod takim wrażeniem, że uznamy, iż warto ruszyć się na pocztę, by Ci tę płytę wysłać.

Konkurs nie ma deadlinów. Będzie trwał do wyczerpania zapasów - czyli do momentu, aż znajdą się trzy osoby, które dadzą radę wyrwać od nas płyty.

Powodzenia i wesołych świąt!

piątek, 6 kwietnia 2012

Niechęć: Śmierć w miękkim futerku

OCENA: 7.5
Śmierć w miękkim futerku usłyszałem po raz pierwszy gdzieś w okolicach lutego; o planach wydawania tej płyty w ramach Wytwórni Krajowej dowiedziałem się jeszcze wcześniej i wypytywałem o nią regularnie. Dziś, w kwietniu 2012 roku, możecie ją wreszcie kupić, przy okazji z naszym małym logiem na folii. Do tego też zachęcam.

No właśnie. Kwestia małego przecież napisu Uchem w Nutę i charakterystycznego uszka czyni z tego tekstu wyzwanie dużego formatu: w polskiej tradycji krytyki muzycznej i filmowej utarło się, że patronat oznacza z góry postawę czołobitną, wobec czego wszelkie recenzje u takiego źródła noszą z góry piętno niewiarygodności. Sytuację potęguje ocena, jaką ośmieliłem się wystawić.