Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CNC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CNC. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 listopada 2012

CNC: False Awakening

Ocena: 7
Czy podobnie jak ja byliście wielkimi fanami No Mood? Tak czy nie, nie jest to zbyt istotne przy podejściu pod False Awakening - to propozycja zgoła odmienna od poprzedniej epki projektu CNC. Żegnamy się z długimi, powolnie pączkującymi, pławiącymi się w repetycji formami (niedawno naszło mnie banalne oświecenie, że utwór No Mood to w sumie taki szugejzowy przypis do Divertimento) - w ich miejsce otrzymujemy niedługie, ścisłe, skondensowane piosenki. Nie znajdziemy tu również zbyt wiele pogodnie rozmarzonego, rozkochanego klimatu (I grasped, then released you, pamiętam) poprzedniego wydawnictwa. Atmosfera zgęstniała, jest bardziej niepewna i niepokojąca. Pasuje to w zupełności do motywu przewodniego epki, za jaki można (choćby ze względu na tytuł) uznać granicę między snem a jawą. Uczucie odrealnienia towarzyszy nam tu w mniejszej lub większej dawce przez całe dwadzieścia minut.